+48 12 422 35 20 ul. Bracka 12, 31-005 Kraków [email protected]
+48 12 422 35 20 [email protected] ul. Bracka 12, 31-005 Kraków
Forte-pian w studiu nagraniowym podczas sesji
Wprowadzenie

Cisza jako instrument

Pierwsza rzecz, którą usłyszysz po uruchomieniu gry, to niemal nic: szum pomieszczenia, odległe odgłosy ulicy, oddech dioramy. Sound designerzy mówią wprost: najdroższa decyzja w projekcie była ta o wyciszeniu.

Muzyka w The Almost Gone pojawia się punktowo – temat Emily na fortepianie, smyczki w scenach eskalacji. Między nimi zostaje przestrzeń, w której gra naprawdę się dzieje.

Nagrania terenowe z pustych mieszkań

Żeby dioramy "oddychały", zespół nagrał tło w prawdziwych pustych lokalach: skrzypiące deski, echo korytarza, stukanie kaloryfera. Te nagrania warstwuje się z syntetycznymi pogłosami, dając przestrzeń, która brzmi znajomo i obco jednocześnie.

Najciekawszy detal: temat Emily zagrano na fortepianie celowo lekko rozstrojonym. "Perfekcyjnie strojony instrument brzmiał zbyt bezpiecznie" – tłumaczy kompozytor. Dyszonans jest subtelny, ale niepokój czuć od pierwszej nuty.

Nie pisaliśmy muzyki o strachu. Pisaliśmy muzykę o pamięci – a pamięć brzmi jak pokój, w którym nikogo nie ma.

Praktyka

Trzy utwory, od których warto zacząć

Jeśli słuchasz soundtracku poza grą, te trzy utwory niosą najwięcej narracji:

Mieszkanie 4B

Temat domu: fortepian i szum, który po czasie okazuje się oddechem.

Zegar bez wskazówek

Peron: smyczki krążą w nieskończoność, jak sam zegar.

Ostatnie drzwi

Finał: jedna linia melodyczna, która wreszcie dostaje rozwiązanie.

Kadry do artykułu
Nagranie terenowe w pustym mieszkaniu
Partytura tematu Emily na pulpicie
Sesja smyczkowa w studiu
FAQ

Pytania czytelników

Tak – Spotify, Apple Music i Bandcamp. Wersja fizyczna to nasz winyl 2LP z utworami dodatkowymi.
Kompozycja to Borys Nowicki, sound design realizował wewnętrzny zespół Happy Volcano. Szczegóły w wywiadzie powyżej.